Ten sam Lexus wrócił na drogę - finał był bardzo kosztowny

1 min czytania
Ten sam Lexus wrócił na drogę - finał był bardzo kosztowny

FOT. Policja Otwock

Policjanci z otwockiej drogówki zatrzymali 30-letniego kierowcę Lexusa, który wyjechał na drogę autem z poważnymi usterkami. Następnego dnia wrócił tym samym samochodem i znów wpadł podczas kontroli. Tym razem skończyło się na wymierzonej karze w wysokości 5000 złotych.

Podczas sobotniej kontroli funkcjonariusze z Otwocka od razu zauważyli, że stan techniczny Lexusa pozostawia wiele do życzenia. Auto miało między innymi pęknięty klosz lampy i koła wystające poza obrys nadwozia. Policjanci uznali, że taki pojazd stwarza realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, dlatego zakończyli kontrolę mandatem na 100 złotych i zakazali dalszej jazdy.

Mężczyzna nie wyciągnął z tej interwencji żadnych wniosków. Już następnego dnia otwocka drogówka zauważyła ten sam samochód na jednej z ulic powiatu otwockiego. Po ponownym zatrzymaniu policjanci stwierdzili, że 30-latek nadal porusza się pojazdem niedopuszczonym do ruchu i robi to świadomie.

Za to lekceważenie przepisów funkcjonariusze nałożyli na kierowcę kolejny mandat, tym razem w wysokości 5000 złotych. To był policjny rachunek wystawiony za upór, który mógł skończyć się znacznie gorzej niż tylko finansową stratą.

na podstawie: KPP w Otwocku.

Autor: krystian