Na Wiślanej stanął pomnik, który przywraca pamięć o zamordowanym taborze

FOT. Powiat Otwocki
Na ulicy Wiślanej w Karczewie pojawił się znak, którego przez lata brakowało. Podczas uroczystości 8 kwietnia odsłonięto pomnik pamięci Romów zamordowanych w 1943 roku, a wraz z nim wróciły nazwiska, historia i godność ludzi, których próbowano wymazać z pamięci. W Przewozie, dawnej części Karczewa, ta chwila miała ciężar nie tylko symbolu, ale też długo odkładanego obowiązku wobec przeszłości.
- Przewóz przypomniał, że przed wojną był miejscem spotkań, a nie tragedii
- 2 stycznia 1943 roku przyniósł rozstrzelane rodziny i 77 ofiar
- Uroczystość zebrała samorząd, IPN i ludzi, którzy niosą tę pamięć dalej
Przewóz przypomniał, że przed wojną był miejscem spotkań, a nie tragedii
Przed wojną Przewóz żył rytmem, który dziś trudno sobie wyobrazić. Zatrzymywały się tu romskie tabory, ludzie przyjeżdżali na zimę, wynajmowali izby u mieszkańców i przez pewien czas współtworzyli codzienność tego miejsca. Wojna przerwała ten porządek brutalnie, a to, co miało być przystankiem, zamieniło się w ostatni adres dla wielu rodzin.
Pomnik odsłonięty w Karczewie nie opowiada wyłącznie o wojnie. Przypomina też, że historia Romów była częścią tej okolicy dużo wcześniej niż pamięć o samym mordzie. Dlatego jego obecność na Wiślanej działa mocniej niż tablica czy urzędowy komunikat – wyciąga z cienia ludzi, których obecność była tu kiedyś czymś zwyczajnym.
2 stycznia 1943 roku przyniósł rozstrzelane rodziny i 77 ofiar
Najbardziej przejmujący fragment tej historii wraca do poranka 2 stycznia 1943 roku. Niemieccy żołnierze otoczyli wieś, wyciągali ludzi z domów i rozdzielali rodziny. Zginęły 77 osoby – dzieci, kobiety i mężczyźni. Wśród ofiar była rodzina Paszkowskich: Roman, Celina i ich dzieci.
Z tamtego dnia ocalał tylko Edward Paszkowski, który przez lata mówił o tragedii, by pamięć nie zgasła razem ze świadkami. To właśnie dzięki takim relacjom po latach można było odtworzyć to, co wydarzyło się w Przewozie i nadać tej zbrodni należne miejsce w lokalnej pamięci. Dla Karczewa i okolic to nie jest jedynie historia z archiwum – to ślad po sąsiadach, których nagle zabrakło.
Uroczystość zebrała samorząd, IPN i ludzi, którzy niosą tę pamięć dalej
W odsłonięciu pomnika uczestniczyli przedstawiciele parlamentu, samorządu, Instytutu Pamięci Narodowej, oświaty i środowiska romskiego. W Karczewie pojawili się m.in.:
- Piotr Kandyba i Joanna Wicha – posłowie na Sejm RP,
- Tomasz Laskus – starosta otwocki,
- Michał Rudzki – burmistrz Karczewa wraz z przedstawicielami samorządu,
- dr Mateusz Szpytma – zastępca prezesa IPN,
- Rafał Majewski – radny Rady Powiatu Otwockiego,
- przedstawiciele oświaty,
- przedstawiciele społeczności romskiej,
- Zbigniew Grzanka – karczewski lekarz.
Właśnie Grzanka usłyszał od Edwarda Paszkowskiego opowieść o mordzie na taborze i zadeklarował, że zrobi wszystko, by ta historia ujrzała światło dzienne. Odsłonięty pomnik zamyka więc długą drogę od prywatnego świadectwa do publicznego upamiętnienia. W miejscu, gdzie kiedyś odebrano ludziom wszystko, wróciły ich imiona – i to właśnie ma dziś największą wagę.
na podstawie: Powiat Otwocki.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Otwocki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Rondo w Otwocku Małym coraz bliżej po podpisaniu umowy na projekt

Na Wiślanej stanął pomnik, który przywraca pamięć o zamordowanym taborze

Karczew szykuje wieczór pamięci przy kościele św. Wita i na Skwerze Katynia

Na linii do Warszawy pociągi znikną na dwa tygodnie i wszystko przesiądzie się do autobusów

Powiatowe pieniądze ruszają w teren – biegi, szlaki i koncerty dostały wsparcie

Nowa ekspresowa M1 połączy Józefów z metrem Imielin i zostanie na dłużej

Otwock wraca do starych ulic - gawędy, zdjęcia i spacery przy ognisku

Na elektrycznych kółkach policja znalazła nietrzeźwych i sypnęła mandatami

W Otwocku padło ostrzeżenie - używki mogą odebrać dzieciom przyszłość

Maczka i Bema zostaną zamknięte na czas przebudowy w Karczewie

Biegowe święto wraca do Otwocka z leśnymi trasami i startem dla dzieci

Wiślana w Karczewie na kilka godzin zniknie z przejazdu

Próbował uciec rowerem, skończył z aresztem i zarzutami narkotykowymi

