Próbował uciec rowerem, skończył z aresztem i zarzutami narkotykowymi

Próbował uciec rowerem, skończył z aresztem i zarzutami narkotykowymi

Otwoccy kryminalni zatrzymali 27-latka, który podczas próby ucieczki uderzył w nieoznakowany radiowóz. W jego sprawie policjanci zabezpieczyli marihuanę, mefedron i amfetaminę, a na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec niego 3 miesiące aresztu.

Funkcjonariusze z Otwocka, zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, ustalili, że na terenie powiatu otwockiego może działać diler oferujący różnego rodzaju zakazane substancje. Zaczęli obserwację posesji, która znalazła się w ich zainteresowaniu, i w pewnym momencie zauważyli mężczyznę wyjeżdżającego z niej rowerem. Gdy zorientował się, że ma do czynienia z policją, gwałtownie przyspieszył i próbował ominąć funkcjonariuszy. Ucieczka skończyła się upadkiem i uderzeniem w nieoznakowany radiowóz, po czym policjanci natychmiast go obezwładnili.

Do przeszukania posesji otwoccy kryminalni skierowali przewodnika z psem służbowym wyszkolonym do wykrywania środków odurzających. Zwierzę wskazało miejsce, w którym policjanci ujawnili i zabezpieczyli łącznie 10 zawiniątek z różnymi substancjami. Badanie testerem potwierdziło, że to 22 gramy marihuany, 25 gramów mefedronu i 28 gramów amfetaminy.

Zatrzymany trafił do jednostki Policji, a zgromadzone materiały przekazano do Prokuratury Rejonowej w Otwocku. Mężczyzna usłyszał zarzuty z art. 56 ust. 3 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, dotyczące uczestnictwa w obrocie znaczną ilością środków psychotropowych. Odpowie też za uszkodzenie mienia w postaci policyjnego radiowozu. Sąd Rejonowy w Otwocku, na wniosek prokuratora, zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące. Za te czyny grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Ta sprawa pokazuje, jak szybko kończy się pewność siebie osób handlujących narkotykami - jedna policyjna obserwacja, chwila paniki i zamiast sprzedaży są zarzuty, areszt oraz uszkodzony radiowóz na koncie.

na podstawie: Policja Otwock.