Samorządy z podwarszawskiej aglomeracji walczą o sprawiedliwy podział unijnych pieniędzy

Samorządy z podwarszawskiej aglomeracji walczą o sprawiedliwy podział unijnych pieniędzy

FOT. Urząd Miasta w Józefowie

W Sejmie padł postulat, który dla wielu podwarszawskich gmin brzmi jak test na przyszłość ich rozwoju. Przy jednym stole usiedli przedstawiciele resortu, metropolii warszawskiej, urzędu marszałkowskiego i samorządów, a rozmowa szybko zeszła na pytanie, kto powinien dostać większy kawałek unijnego tortu. W centrum sporu znalazła się prosta zasada – liczba mieszkańców ma decydować o skali wsparcia. Dla Józefowa i innych szybko rosnących miejscowości to nie jest teoria, lecz sprawa szkół, transportu i usług, które trzeba będzie utrzymać.

  • W Sejmie spotkały się różne poziomy władzy, ale stawka była jedna
  • Liczba mieszkańców ma być punktem odniesienia, bo region rośnie szybciej niż stare algorytmy

W Sejmie spotkały się różne poziomy władzy, ale stawka była jedna

Podczas posiedzenia Zespołu Parlamentarnego ds. Rozwoju Aglomeracji Podwarszawskiej w Sejmie RP rozmawiano o nowej perspektywie finansowej środków unijnych i o tym, jak te pieniądze mają zostać rozdzielone. W debacie pojawili się przedstawiciele Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej, Stowarzyszenia Metropolia Warszawa oraz Departamentu Rozwoju Regionalnego i Funduszy Europejskich Urzędu Marszałkowskiego. Obecni byli też samorządowcy, a Józefów reprezentował zastępca burmistrza Piotr Gąszcz.

To nie było spotkanie o ogólnych hasłach. Chodziło o konkretne zasady, które w najbliższych latach zadecydują o tempie inwestycji w miejscowościach wokół Warszawy. W takich rozmowach liczy się nie tylko polityka, ale i rachunek mieszkańców, bo to od wielkości wsparcia zależy, czy gminy nadążą za tempem zabudowy, napływem nowych rodzin i rosnącym obciążeniem infrastruktury.

Liczba mieszkańców ma być punktem odniesienia, bo region rośnie szybciej niż stare algorytmy

Stanowisko podwarszawskich samorządów jest jasne – pieniądze unijne powinny trafiać tam, gdzie skala potrzeb rośnie wraz z liczbą mieszkańców. To właśnie demografia ma być dla nich najważniejszym argumentem przy ustalaniu podziału środków. W przypadku aglomeracji podwarszawskiej oznacza to prosty wniosek: jeśli liczba ludności rośnie, rosną też koszty utrzymania szkół, komunikacji, infrastruktury i całej miejskiej codzienności.

Z tego powodu samorządowcy podnoszą, że utrzymanie dotychczasowego sposobu dzielenia funduszy może okazać się zbyt słabe wobec realnych potrzeb regionu. Z ich perspektywy chodzi nie tylko o rozwój, ale też o zwykłą wydolność usług publicznych, które mają działać bez zacięć mimo coraz większego obciążenia.

W rozmowach wybrzmiało też, że temat nie kończy się na jednym posiedzeniu. Sprawa ma wrócić podczas kolejnych spotkań i rozmów z przedstawicielami środowisk politycznych Warszawy i okolic. Dla gmin takich jak Józefów to ważny sygnał, bo stawka jest wyraźna – o kształcie finansowania zdecyduje nie tylko mapa administracyjna, ale też to, jak szybko region naprawdę się zmienia.

na podstawie: UM Józefów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Józefowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.