Fałszywy alarm o dzieciach obiegł sieć - policja wyjaśnia, co naprawdę zaszło

Fałszywy alarm o dzieciach obiegł sieć - policja wyjaśnia, co naprawdę zaszło

Policjanci sprawdzili wpisy krążące w mediach społecznościowych i szybko ustalili, że nie doszło do przestępstwa na szkodę dzieci. Całe zamieszanie wywołała błędna interpretacja sytuacji, w której mężczyzna pozwolił dziecku pogłaskać swoje psy. Podczas rozmowy nie padły żadne niepokojące propozycje ani sugestie, które mogłyby zagrozić bezpieczeństwu dzieci.

Jak podaje Policja, funkcjonariusze dokładnie zweryfikowali informacje pojawiające się w sieci. Ich czynności jednoznacznie wykluczyły zdarzenie wyczerpujące znamiona czynu zabronionego. W praktyce oznacza to, że internetowy alarm nie znalazł potwierdzenia w faktach, choć wywołał spory niepokój wśród rodziców.

Policja przypomina też, że w takich sytuacjach nie wolno czekać z reakcją. Jeśli ktoś ma wiedzę o możliwości popełnienia przestępstwa, w którym pokrzywdzonym jest dziecko, powinien od razu zadzwonić pod numer 112 albo zgłosić się do najbliższej jednostki Policji.

Funkcjonariusze przekazali również zestaw zasad, które mają pomóc rodzicom rozmawiać z dziećmi o bezpieczeństwie. Dziecko powinno wiedzieć, że ma swoje prawa, że może odmówić każdemu dorosłemu i że jego ciało należy wyłącznie do niego. Ma też umieć odróżnić bezpieczny dotyk od takiego, który wzbudza lęk albo zakłopotanie.

Policja zwraca uwagę, że groźne bywają także sekrety, które ktoś każe dziecku ukrywać po niepokojącym zachowaniu. To samo dotyczy sytuacji, gdy dorosły próbuje coś uzyskać w zamian za prezent, pieniądze albo obietnicę. Funkcjonariusze podkreślają, że dziecko nie powinno milczeć, jeśli czuje się zagrożone, a w razie potrzeby wolno mu użyć krzyku, ucieczki, gryzienia, kopania, a nawet kłamstwa, by się bronić.

Ta historia dobrze pokazuje, jak szybko internetowy niepokój potrafi zamienić się w lawinę strachu, mimo że policyjna weryfikacja nie potwierdziła żadnego zagrożenia. Właśnie dlatego jedno spokojne, ale konkretne działanie służb często waży więcej niż dziesiątki nerwowych wpisów w sieci.

na podstawie: Policja Otwock.