Zimą fotowoltaika na garażu zwalnia. Większy magazyn energii nie zawsze pomoże

Obraz do artykułu: Zimą fotowoltaika na garażu zwalnia. Większy magazyn energii nie zawsze pomoże

Latem taki układ może działać niemal niezauważalnie. Panele na dachu produkują prąd, akumulator gromadzi nadwyżkę, a wieczorem wystarcza energii na światło, napęd bramy czy monitoring. Prawdziwy sprawdzian przychodzi zimą. Kilka pochmurnych dni, krótki dzień i śnieg na panelach wystarczą, żeby właściciel autonomicznego garażu zaczął znacznie częściej zaglądać do poziomu naładowania magazynu.

W pierwszym odruchu rozwiązanie wydaje się oczywiste - skoro energii zaczyna brakować, trzeba kupić większy akumulator. Tyle że magazyn nie jest dodatkowym źródłem prądu. Może oddać tylko tę energię, którą wcześniej udało się w nim zgromadzić.

Dlatego całoroczne zasilanie garażu blaszanego trzeba policzyć inaczej niż instalację używaną głównie od wiosny do jesieni. Punktem odniesienia powinien być trudniejszy okres roku, a nie słoneczny dzień, podczas którego panele bez problemu uzupełniają zużycie.

Zimą problemem może być nie pojemność magazynu, lecz brak energii do jego ładowania

Wyobraźmy sobie magazyn, który po słonecznym dniu jest naładowany. Wieczorem zasila oświetlenie i bramę, w nocy monitoring, a następnego dnia kilka innych urządzeń. Jeśli na dach ponownie pada słońce, cykl może rozpocząć się od nowa.

Teraz wystarczy zmienić pogodę.

Pierwszego dnia produkcja jest niewielka. Drugiego również. Trzeciego dochodzi śnieg zalegający na panelach. Energia cały czas znika z akumulatora, ale instalacja fotowoltaiczna nie dostarcza jej wystarczająco dużo, aby uzupełnić wcześniejsze zużycie.

Większy magazyn wydłuży czas działania, lecz nie usunie źródła problemu. Jeżeli przez dłuższy okres produkcja pozostaje niższa od zużycia, również większy akumulator w końcu się rozładuje.

Zimowy bilans powinien więc uwzględniać nie tylko oświetlenie i napęd bramy. Liczą się wszystkie urządzenia pobierające energię przez wiele godzin. Monitoring, router, sterowniki czy inne odbiorniki o niewielkiej mocy mogą wydawać się nieistotne, ale pracując bez przerwy, każdego dnia zabierają kolejną porcję zgromadzonego prądu.

Jeszcze większą zmianę przynosi ogrzewanie elektryczne. Jeśli garaż blaszany ma być regularnie ogrzewany właśnie z instalacji off-grid, zapotrzebowanie rośnie w okresie, w którym fotowoltaika ma jednocześnie trudniejsze warunki do produkcji.

To jeden z tych przypadków, gdy warto liczyć nie tylko kilowatogodziny zużywane w ciągu doby, ale cały ciąg kilku słabszych dni.

Rezerwowe zasilanie garażu może przydać się po kilku pochmurnych dniach

Autonomiczny garaż nie musi być projektowany według zasady „albo fotowoltaika wystarcza zawsze, albo cały pomysł nie ma sensu”. Można założyć, że przez większość czasu budynek korzysta z własnej energii, a na wyjątkowo trudne okresy przewidziano możliwość uzupełnienia magazynu z innego źródła.

Jaki wariant będzie możliwy, zależy już od konkretnej instalacji i zastosowanych urządzeń. Jeżeli system przewiduje awaryjne ładowanie akumulatora, właściciel nie musi przewymiarowywać całego zestawu tylko po to, żeby zabezpieczyć się przed kilkoma najbardziej niekorzystnymi dniami w roku.

Warto również ustalić, co podczas takiego okresu naprawdę musi działać. Można rozdzielić odbiorniki na te potrzebne stale i te, z których da się chwilowo zrezygnować.

Do pierwszej grupy mogą należeć:

  • monitoring i urządzenia bezpieczeństwa,
  • podstawowe oświetlenie,
  • automatyka bramy,
  • urządzenia wymagające stałego zasilania.

Elektronarzędzia, dodatkowe oświetlenie czy część wyposażenia warsztatowego można pozostawić na czas, gdy magazyn ponownie się naładuje. Znacznie trudniej potraktować w ten sposób ogrzewanie, jeżeli ma ono utrzymywać określoną temperaturę przez całą dobę.

Ważny jest także sam dach. Jeżeli fotowoltaika jest planowana jeszcze przed postawieniem budynku, producent garaży blaszanych powinien wiedzieć o dodatkowym obciążeniu panelami. Później instalator może dobrać ich rozmieszczenie do konstrukcji, orientacji dachu i warunków nasłonecznienia.

Zimą dochodzi jeszcze śnieg. Jego zaleganie może ograniczać dostęp światła do modułów, ale nie oznacza to, że panele należy za wszelką cenę samodzielnie oczyszczać. Dach może być śliski, a nieumiejętne użycie narzędzi grozi uszkodzeniem modułów. Sposób postępowania powinien odpowiadać zaleceniom producenta instalacji i zasadom bezpiecznej pracy.

Przed budową autonomicznego systemu warto więc zadać instalatorowi nie pytanie: „Jak duży magazyn kupić?”, ale: „Co stanie się po trzech lub czterech dniach bardzo słabej produkcji?”. Odpowiedź pokaże znacznie więcej o odporności całego zestawu.

Fotowoltaika na garażu może z powodzeniem zasilać bramę, światło i inne urządzenia, ale zima odsłania ograniczenia źródła zależnego od pogody. Magazyn energii daje zapas czasu. Nie zastąpi jednak słońca, jeśli przez kolejne dni do akumulatora będzie trafiało mniej energii, niż garaż zdąży zużyć.

otwocki24_kf
Serwisy Lokalne - Oferta artykułów sponsorowanych

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji