Czujny kierowca rozpoznał chuligana w warszawskim autobusie. Recydywista zniszczył witrynę zakładu fotograficznego i szybę w pojeździe

Czujny kierowca rozpoznał chuligana w warszawskim autobusie. Recydywista zniszczył witrynę zakładu fotograficznego i szybę w pojeździe

FOT. Policja Otwock

W połowie maja jedna noc wystarczyła, by nieznany sprawca wybił witrynę zakładu fotograficznego i szybę w autobusie na terenie powiatu otwockiego. Śledczy z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku szybko ustalili rysopis mężczyzny oraz fakt, że regularnie podróżuje do Warszawy komunikacją miejską. To właśnie tam, w stolicy, doszło do zatrzymania.

Kierowca autobusu rozpoznał poszukiwanego mężczyznę i zadzwonił na numer alarmowy 112. Patrol z Komisariatu Kolejowego Policji w Warszawie dotarł na miejsce błyskawicznie i zatrzymał podejrzanego. Funkcjonariusze przewieźli go do komendy w Otwocku, gdzie przejęli go otwoccy kryminalni.

Śledczy pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Otwocku zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na postawienie dwóch zarzutów niszczenia mienia o charakterze chuligańskim. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych czynów. Ze względu na warunki recydywy - w przeszłości odsiadywał już wyroki za podobne przestępstwa - oraz brak stałego adresu zameldowania i wielokrotne bycie poszukiwanym w przeszłości, prokuratura wystąpiła do Sądu Rejonowego w Otwocku o najsurowszy środek zapobiegawczy. Sąd przychylił się do wniosku i aresztował mężczyznę na trzy miesiące.

Za zniszczenie mienia w warunkach recydywy o charakterze chuligańskim grozi mu teraz surowa kara pozbawienia wolności.

To kolejny przypadek, gdy czujność zwykłego obywatela i sprawna koordynacja między jednostkami Policji przynoszą szybkie efekty. W Otwocku, gdzie problem chuligańskich wybryków powraca jak bumerang, tymczasowy areszt dla recydywisty to rzadko spotykana satysfakcja dla śledczych - zazwyczaj kończy się na wnioskach, które sąd odrzuca z powodu “niewystarczających podstaw”. Tym razem jednak zgromadzony materiał był na tyle mocny, że sędzia nie miał wątpliwości. Pytanie, co stanie się po trzech miesiącach, gdy mężczyzna wyjdzie - i czy kolejna noc w połowie któregoś miesiąca nie przyniesie podobnych zniszczeń.

na podstawie: KPP w Otwocku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Otwock). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.