Komendant po służbie zatrzymał pijanego kierowcę. Miał 2,6 promila

Komendant po służbie zatrzymał pijanego kierowcę. Miał 2,6 promila

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Niebezpieczna jazda Oplem Zafirą zakończyła się interwencją komendanta z Józefowa, który był wtedy poza służbą. Kierowca zjeżdżał z toru jazdy i na pobocze, stwarzając zagrożenie dla innych osób. Po badaniu alkomatem okazało się, że miał 2,6 promila alkoholu w organizmie. W samochodzie znajdował się także pasażer poszukiwany przez policję.

  • Niebezpieczny przejazd przerwała interwencja policjanta
  • 40-latek stracił prawo jazdy, pasażer był poszukiwany

Niebezpieczny przejazd przerwała interwencja policjanta

Do zdarzenia doszło 23 sierpnia. Grzegorz Mięsak, komendant Komisariatu Policji w Józefowie, zauważył kierowcę Opla Zafiry jadącego w sposób, który wskazywał na poważne zagrożenie. Samochód zjeżdżał z właściwego toru jazdy i na pobocze.

Policjant zablokował pojazd, odebrał kierowcy kluczyki i wezwał patrol. Dzięki temu nietrzeźwy mężczyzna nie mógł kontynuować jazdy. Taka reakcja przerwała przejazd, który mógł doprowadzić do wypadku.

40-latek stracił prawo jazdy, pasażer był poszukiwany

Badanie przeprowadzone przez funkcjonariuszy wykazało, że 40-letni kierowca miał 2,6 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Podczas interwencji wyszło również na jaw, że pasażer Opla był poszukiwany przez policję. O dalszych czynnościach wobec obu mężczyzn zdecydują prowadzone postępowania.

Miejska Komenda Policji w Piotrkowie Trybunalskim poinformowała o zdecydowanej reakcji komendanta i wskazała, że jego postawa pomogła zapobiec możliwej tragedii.ETwitter

na podstawie: UM Józefów.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji